Projekt nowego rynku
We wtorek, 29 marca bieżącego roku przed Chorzowskim Centrum Kultury pojawili się mieszkańcy Chorzowa, którzy przedstawili swój pomysł na nowy rynek. Organizatorem spotkania był pan Dariusz Olejniczak, reprezentujący spółdzielnię socjalną osób bezrobotnych. Na spotkanie zaproszeni zostali radni oraz władze miasta. Jednak pojawiło się jedynie kilkunastu mieszkańców Chorzowa.
Pan Dariusz Olejniczak jest zarazem twórcą projektu nowego rynku. Przewiduje on zagospodarowanie pod rynek większej części terenu w okolicy Parku Hutników. Najważniejszy w mieście plac zamknąłby się pomiędzy estakadą, a kościołem ewangelickim. Rynek objąłby tereny między ulicą Powstańców, ulicą Sobieskiego, ulicą Jagiellońską, ulicą Katowicką oraz ulicą Dąbrowskiego. W okolicach estakady mogłaby powstać galeria sztuki bądź też wielopoziomowy parking. Koncepcja uwzględnia wyburzenie budynków, które stoją w miejscu, w którym miałby powstać rynek.
Według autorów projektu, rynek powinien znaleźć się jak najbliżej ulicy Wolności. Pan Dariusz Olejniczak tłumaczy, że rynek nie może być usytuowany w tym samym miejscu, w którym znajdował się sto lat temu, wówczas bowiem skierowany był w stronę kopalń i hut, których w Chorzowie już nie ma. Dodaje również, że rynek można odzyskać nie burząc estakady. Połączyłby on tym samym kościół ewangelicki oraz urząd miasta. Estakada mogłaby normalnie funkcjonować, a jedynym utrudnieniem komunikacyjnym jest brak zjazdu w kierunku Siemianowic Śląskich.